niedziela, 20 stycznia 2013

Recykling, nie w Polsce

Wiele razy w Polskich mediach porusza się kwestię gospodarki odpadami. Niestety ten cały szum medialny szybko ucicha i dalej idea recyklingu nie trafia do Polaków. W większości największych aglomeracji do przetworzenia trafia zaledwie 3 procent odpadów. W Niemczech jest to już prawie 40 procent, a u lidera w rynku światowym; a w Japonii ponad 80 procent wszystkich śmieci. Tym bardziej mnie dziwi takie podejście nie tylko ludzi ale też i firm.
Ponieważ szacuje się, że ten rynek może być już u nas wart 3 mld złotych. I piszę tu tylko o zwykłych śmieciach pochodzących z domowych śmietników. A przecież są jeszcze po przemysłowe odpady, które też ponownie można odzyskach. Tak jest np. regeneracja rozpuszczalników. Które kilkukrotnie można przerabiać i ponownie wykorzystywać.  Co zresztą duże zakłady robią już w własnym zakresie. Jednak ciągle mniejsze firmy nie mogą sobie pozwolić na inwestycję w infrastrukturę do regeneracji takich substancji. Dlatego tu otwiera się furtka dla inwestorów. Niestety jak na razie widać jedynie ruchy z zagranicy,a nie naszych lokalnych inwestorów.